Takiego oblężenia kościół w Damnie chyba jeszcze nigdy nie „przeżył”. Wieczorem, 28 grudnia blisko tysięczna widownia składająca się z mieszkańców naszej gminy, jak również całego powiatu przybyła na koncert świąteczno – noworoczny. W 2. Edycji (rok temu wystąpił Andrzej Cierniewski) ze swoim bogatym repertuarem wystąpił… popularny na całym świecie tenor Marek Torzewski!

Zabytkowy kościół w Damnie nabrał niezwykłego blasku. Profesjonalnie wyreżyserowana aranżacja świetlna wprowadziła wszystkich w niecodzienny nastrój. Koncert został zorganizowany przez Wójta Gminy, GOKiS Damnica, Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przy udziale Parafii pw. Świętych Szymona i Judy Tadeusza w Damnie.Koncert rozpoczął się miłym akcentem dla uczestników prowadzonego od kilku tygodni projektu „ Używki – nie dziękuję, zdrowe życie promuję”. Aleksandra Studzińska, przewodnicząca GKRPA odczytała wyniki konkursów i quizów prowadzonych w ramach projektu profilaktycznego i wręczyła wyróżnionym atrakcyjne nagrody. – Bardzo nas cieszy, że tak wielu młodych ludzi czuje potrzebę uczestniczenia w takich akcjach. To dobrze rokuje na przyszłość – podsumowała przewodnicząca.

Miłym zaskoczeniem był występ trójki uczniów ze słupskiej szkoły muzycznej, którzy grając nowoczesne aranżacje kolęd na skrzypcach i wiolonczeli, zachęcili publiczność do wspólnego śpiewania.Po krótkim recitalu, przyszedł czas na życzenia. – Niech ten koncert wprowadzi wszystkich Państwa w doskonały nastrój, który będzie Wam towarzyszył przez cały kolejny rok. Niech ten 2013 okaże się „szczęśliwą trzynastką” – życzył Grzegorz Jaworski, Wójt Gminy Damnica. Swoje pozdrowienia dla przybyłych gości przekazał także ks. Zdzisław Wirkus.

Chwilę później widzowie mogli już usłyszeć oczekiwany, potężny głos znamienitego tenora. Ku zaskoczeniu większości, Marek Torzewski koncert rozpoczął stojąc na chórze. Do akompaniamentu kościelnych organów, który wykonywał miejscowy muzyk i organista Ryszard Pałucki, tenor wykonał utwór Ave Maria oraz kilka znanych kolęd, w tym Cichą Noc w kilku językach. Zachęcił także publiczność do wspólnego śpiewania, która doskonale potęgowała panujące podczas koncertu wzruszenie.Po tej części, Marek Torzewski kontynuował koncert w głównej części nawy kościoła. Tenor zaskoczył wszystkich swoim niezwykłym humorem. Zapraszał osoby z publiczności do wspólnego prowadzenia dialogu, a nawet do wspólnego śpiewania. Niemal każde słowo budziło aplauz publiczności. Każdy utwór wiązał się z jakąś historią z życia artysty i dzięki wspaniałemu kontaktowi, który tenor nawiązał z publiką, mogliśmy dowiedzieć się wielu kulisów np. związanych z powstawaniem słów do znanych przebojów. Marek Torzewski wyśpiewał te największe: włoskie – które nuciła cała publiczność i te polskie- których tekst znał niemal każdy. Nie zabrakło zatem utworów „Nic nie dane jest na zawsze”, czy znamienitego „Magnesu dusz”. Wielkim zaskoczeniem był również udział w koncercie żony tenora Barbary i córki Agaty, które wspólnie wykonywały niektóre z utworów.Największą niespodziankę artyści przygotowali na koniec. Do podniosłych dźwięków utworu „Do przodu Polsko” cała publiczność wstała z ław kościelnych. W towarzystwie nieustających braw, wszyscy wspólnie z dumą odśpiewali ten niepowtarzalny hit. Oczywiście publiczność rozochocona koncertowym nastrojem, nie pozwoliła zbyt szybko zakończyć spotkania i wywołano artystów na bis. Cały kościół skandował : dziękujemy, dziękujemy! Wyraźnie wzruszony Marek Torzewski, podziękował za tak żywe i spektakularne reakcje publiczności.Tego wieczoru każdy po koncercie mógł nabyć płytę tenora i uzyskać autograf. Artysta cierpliwie fotografował się z każdym chętnym fanem. Koncert trwał ponad dwie godziny.- To było niesamowite wydarzenie, bardzo proszę przy okazji podziękować wszystkim uczestnikom koncertu, za ich piękne reakcje i dobrą energię, która mam nadzieję będzie towarzyszyła nam przez cały 2013 rok – powiedział Marek Torzewski.